środa, 26 sierpnia 2015

TZW. przedmowa, czy jak to tam nazwać. Prologiem to to nie jest na pewno.

"Uciekająca" Aida ~ "Kochać jest łat­wo. To, można po­wie­dzieć, jak z sa­mocho­dem: 
wys­tar­czy włączyć sil­nik, do­dać ga­zu i wyz­naczyć so­bie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak prze­jażdżka z kimś in­nym, je­go sa­mocho­dem. Na­wet, jeśli uważasz te­go ko­goś za dob­re­go kierowcę, zaw­sze po­zos­ta­je ten pod­skórny strach, że może się po­mylić, 
a wte­dy w ułam­ku se­kun­dy wys­trze­licie obo­je przez przed­nią szybę na spot­ka­nie śmier­ci. Być kochaną może oz­naczać naj­większy koszmar. Bo miłość to re­zyg­nacja z pa­nowa­nia nad włas­nym lo­sem. A co się sta­nie, jeśli w połowie dro­gi pos­ta­nowisz zawrócić al­bo skręcić w bok, a nie masz na to ja­ko pa­sażer żad­ne­go wpływu?"

"Czekający" Nikolay ~ "Niech nasza dro­ga będzie wspólna. Niech nasza mod­litwa będzie po­kor­na. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać."

"Walczący" Aleksandar ~ "Kochać to także umieć się roz­stać. Umieć poz­wo­lić ko­muś odejść, na­wet jeśli darzy się go wiel­kim uczu­ciem. Miłość jest zap­rzecze­niem egoiz­mu, 
za­bor­czości, jest skiero­waniem się ku dru­giej oso­bie, jest prag­nieniem prze­de wszys­tkim jej szczęścia, cza­sem wbrew własnemu."


...

Męczyłam się z nim tydzień, TYDZIEŃ, ale w końcu jest i to dzięki kochanej Lette i jej "SŁODYCZOM" <3 (tak, macie kliknąć w link i delektować się najpiękniejszym blogiem, jaki czytałam, tak tylko mówię, jakby ktoś nie wiedział, Nikol uwielbiam Cię <3)
Plan na tego bloga mam, jest Niko, jest impreza <3
No to tego, jak zwykle nie wiem kiedy zaczynamy i odsyłam do mojej "BIBLIOTEKI" (znowu robicie tzw. klik :D)
Do zobaczenia kochani ;*

~DF.

6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A zatem..
      Nie wiem kto kogo..
      Nie wiem kto z kim..
      ...ale wiem ze bede <3

      "Nie wiem, nie znam sie, nie ogarniam xd "

      Usuń
  2. Kochanie nawet nie wiesz jak miło się czytało, że dzięki mnie wróciła ci wena <3 <3 Co do prologu to ostatnio cierpię na coś w rodzaju 'nie wiem, nie rozumiem, nie ogarniam'. Kurde, za dużo może się tutaj wydarzyć, aby coś wymyślić ;;_

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostaję <3! Kiedy kolejny?
    Zapraszam do mnie na jedynkę :)

    http://zaczekaj-milosc-nie-ucieknie.blogspot.com/2015/11/jeden-chciaabym-sie-w-koncu-zakochac.html

    OdpowiedzUsuń